Wnuk oczami babci. U pradziadków

Dziś wyprawiłam Jaśka z babcią na wycieczką do pradziadków. Moje dziecię w tym tygodniu trzeci lub czwarty raz zrezygnowało z drzemki, więc należała się nam chwila oddechu.

Moi dziadkowie (a Jaśka pradziadkowie) mieszkają w samym środku lasu. Jeszcze nie raz pokażę Wam pewnie to magiczne miejsce. Tymczasem dzisiaj możecie zobaczyć fragment ich świata uwieczniony przez babcię (moją mamę). Jest tu prababcia Zosia i pradziadek Janek, i buły suszone na kaloryferze, i koty, które dają się ciągać za ogon, i kwiaty z babcinego ogródka, i najekologiczniejsze truskawki na świecie, i żwir, którego przesypywanie jest bardzo zajmujące.

DSC_5192_DxO DSC_5194_DxO DSC_5195_DxO DSC_5198_DxO DSC_5199_DxO DSC_5201_DxO DSC_5204_DxO DSC_5206_DxO DSC_5208_DxO DSC_5209_DxO DSC_5210_DxO DSC_5215_DxO DSC_5218_DxO DSC_5228_DxO DSC_5231_DxO DSC_5233_DxO DSC_5235_DxO DSC_5237_DxO DSC_5239_DxO

kamizelka/bezrękawnik – korci
bluza – mini rodini
legginsy – mói
trampki – converse

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *