Matka przemytniczka – cz. 3

Kolejny z cyklu „matka przemytniczka”, czyli o tym, jak przemycić świeże warzywa wybrednym maluchom.

Dziś pasta jajeczna. Wszystkim Wam na pewno znana. Ja ją jednak nieco modfikuję. Zamiast majonezu daję jogurt naturalny oraz dodaję starte warzywa (ogórek, rzodkiewka), trochę szczypiorku i koperku. Całość doprawiam przede wszystkim czosnkiem.

Składniki:

4 jajka,
mały szklarniowy ogórek,
4 rzodkiewki,
szczypiorek (ilość wedle uznania)
koperek (ilość wedle uznania)
1 duży ząbek czosnku
3 łyżki jogurtu naturalnego
ewentualnie sól, pieprz do smaku

Ugotowane jajka rozgniatamy widelcem, dodajemy starte warzywa (startego ogórka warto trochę posolić przed podaniem do jajek, a gdy puści sok, odlać go), drobno posiekany koperek i szczypiorek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Na koniec dodajemy jogurt i całość dokładnie mieszamy. I już. Jaśkowi wystarcza przemyt w takiej postaci. Osobie dorosłej można tę pastę mocniej doprawić pieprzem i solą. Ewentualnie dodać 1 łyżkę majonezu. Najlepiej gdyby to był majonez własnej roboty. Od biedy może być Kielecki. 🙂

DSC_6121_DxO DSC_6123_DxO

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *