Obiad w 2 minuty, czyli leniwa matka gotuje

Pytacie mnie o różne przepisy, sprawdzone dania. Podrzucę Wam dzisiaj przepis, a właściwie pomysł (bo przepis to za dużo powiedziane) na danie, które robię, jak nie mam czasu stać nad garami. Ten robi się sam.

W naszej zamrażarce zawsze mamy mrożonkę Broccoli mix z Lidla. W jej skład wchodzi marchewka, kalafior i brokuły (wszystko w mniej więcej równych proporcjach). Do tych warzyw podaję rybę. Najczęściej łososia.

Co potrzebujemy do zrobienia obiadu w 2 minuty?

– mrożonka Broccoli mix z Lidla
– ulubiona ryba
– masło
– cytryna
– sól morska
– świeży lub mrożony koper

Łososia skrapiam cytryną, lekko solę, kładę na nim kawałki masła i posypuję koperkiem. Z warzywami nic nie robię, poza uparowaniem (jest takie słowo?). Jeżeli macie 2 dodatkowe minuty wolnego czasu, możecie zrobić sos do warzyw. Potrzebne będą:

– jogurt naturalny
– czosnek

Czosnek (nie podam ilości ząbków, bo to sprawa indywidualna, ja lubię jak sos jest ostry) przeciskamy przez praskę, mieszamy z jogurtem. Sos wkładamy na ok. 20 minut do lodówki.

I to wszystko. Ja wrzucam całość (osobno warzywa i łososia) do parowaru, ale jeżeli ktoś nie dysponuje tym cudem techniki, może użyć piekarnika. W parowarze obiad siedzi 20 minut. W tym czasie możemy robić cokolwiek chcemy, bez konieczności zaglądania co chwilę do gara, czy pilnowania, żeby coś się nie przypaliło.

Jeżeli jemy razem (ja, Jaśkowy tata i Jaśko), to przyrządzam obiad z dwóch mrożonek i dwóch dużych filetów. Najadamy się.

DSC_4916_DxO DSC_4919_DxO DSC_4931_DxO

9 komentarzy

  • Hej Wiola! Nie wolno łączyć ryb morskich z warzywami kapustnymi. Brukselka, brokuł i inne takie sprawiają, że ani jod ani kwasy omega nie zostaną przyswojone. Ja wiem, że te dwie rzeczy super się z sobą komponują na talerzu, ale to bardzo częsty błąd. Pozdrawiam i jak odpocznę po locie biorę się za odpisywanie na maila 🙂

  • Wspaniały przepis. Sama uwielbiam tego typu obiady.
    Obiad na który potrzeba 15 min: kurczak pieczony w folii z kaszą gryczaną i gotowaną marchewką..
    Szkoda że męża mam takiego żartego, bo takiego łososia (kurczę! CIągle czytam: „łosia”) to by wciągnął na przystawkę 🙂

  • Brokuły….poezja. Dla mnie doskonale do wszystkiego. A z łososiem…jeszcze lepsze. Robię podobnie tylko ze w piekarniku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *