Julianatoren – park rozrywki cały dla maluchów

Julianatoren2 (3) by .

Jak już Wam pisałam, pierwszą miejscówkę noclegową w Holandii mieliśmy w miejscowości Belt-Schutsloot (o naszych noclegach będzie osobny wpis). Pierwszego dnia zwiedziliśmy największe delfinarium w Europie, Orchideeen Hoeve (miejsce, o którym nie wiedzą nawet Holendrzy) i bajkowy Giethoorn. Drugiego dnia postanowiliśmy wyszaleć się w parku rozrywki Julianatoren w Apeldoorn, oddalonym od Belt-Schutsloot o jakieś 70 km.

Julianatoren to park rozrywki dla najmłodszych dzieci. Niby od 2 roku życia, ale nasz (roczny wtedy) Witek skorzystał z wielu atrakcji. Przy każdej atrakcji stoi miarka, która określa od jakiego wzrostu dziecko może z niej skorzystać i czy może korzystać samo, czy z osobą dorosłą. Warto dodać, że holenderskie dzieci są dosyć wyrośnięte (Holendrzy są najwyższym narodem na świecie). Atrakcji jest ponad 60, więc dobrze jest zjawić się jak najwcześniej, aby mieć więcej czasu na zabawę. Park otwiera się o 10:30, a zamyka o 17:00.

Na maluchy czeka mnóstwo przeróżnych karuzeli, zjeżdżalnie, diabelski młyn, kolejki górskie, helikopterek oblatujący teren parku (faworyt moich dzieci), ruchome pojazdy, huśtawki, tunel strachu i wiele innych. Park przystosowany jest do rodzin z najmłodszymi dziećmi. Na jego terenie znajduje się wiele toalet z przewijakami i kilka restauracji (raczej fastfoodowych). Dzieciaki były tak zachwycone parkiem, że siedzieliśmy niemal do zamknięcia i tego dnia już nigdzie więcej nie jeździliśmy.

Bilety – jak to w Holandii – do najtańszych nie należą. Każda osoba (powyżej 2 roku życia) płaci za bilet 22,5 Euro. Warto zamawiać bilety przez internet. Wtedy koszt biletu jest niższy o 5 Euro. Parking kosztuje 8,5 Euro.

Obecnie w Julianatoren trwa przerwa zimowa. Park rusza znów 14 kwietnia i będzie działał do początku listopada. My byliśmy pod koniec lipca. Było upalnie. Co możecie zobaczyć na zdjęciach.

Więcej na temat Julianatoren znajdziecie na ich stronie – strona parku Niestety – tylko po holendersku

Bądźcie łaskawi dla mojego pierwszego w życiu montażu (zmontowanego z nagrań robionych telefonem).

julianatoren mapa by . IMG_3870 by .

Julianatoren9 (4) by . Julianatoren8 (4) by . Julianatoren7 (4) by . Julianatoren6 (4) by . Julianatoren5 (4) by . Julianatoren3 (4) by . Julianatoren1 (4) by . Julianatoren0 (3) by . Julianatoren8 (3) by . Julianatoren7 (3) by .

IMG_3921 by . Julianatoren6 (3) by . Julianatoren4 (3) by . Julianatoren3 (3) by . Julianatoren2 (3) by . Julianatoren0 (2) by . Julianatoren8 (2) by . Julianatoren7 (2) by . Julianatoren4 (2) by . Julianatoren2 (2) by . Julianatoren1 (2) by . Julianatoren0 (1) by .

IMG_3917 by . IMG_3919 by . Julianatoren9 (1) by . Julianatoren8 (1) by . Julianatoren6 (1) by . Julianatoren5 (1) by . Julianatoren4 (1) by . Julianatoren3 (1) by . \IMG_3882 by . Julianatoren9 by . Julianatoren6 by .

IMG_3879 by . _DSC3144_1 by . Julianatoren3 by . Julianatoren2 by . Julianatoren1 by .

IMG_3893 by .
typowy holenderski fastfood – frytki z majonezowym sosem i krokiet (w smaku bardziej jak panierowany pasztet)

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *