Nowości z naszej biblioteczki – marzec

DSC_4539 by .

Wasz ulubiony cykl. Dziś trochę pięknie, trochę kosmicznie, trochę praktycznie.


Czerwony kapturek

ilustracje Izabela Dudzik

Nie będę Wam recenzowała Czerwonego kapturka, bo tę historię każdy z Was zna. To wydanie jest jednak wyjątkowe. Zresztą sami spójrzcie na te piękne ilustracje. Jest to książka obrazkowa, bez słów. Dlatego też śmiało możemy stworzyć własną wersję kapturka. Bez cukierkowej wersji, którą serwuje nam większość wydawnictw dla dzieci. Książka kosztuje jedyne 12 zł. Aż głupio jej nie mieć.

Do kupienia tutaj – Czerwony Kapturek

DSC_4469 by . DSC_4470 by . DSC_4471 by . DSC_4472 by . DSC_4473 by . DSC_4474 by . DSC_4475_1 by . DSC_4476 by .


Kosmos. Nauka rysowania i ciekawe opowiadanie

Na chwilę przejdźmy w klimaty kosmiczne. Jeżeli Was nie interesują, przeskrolujcie na dół.

„Kosmos. Nauka rysowania i ciekawe opowiadanie”. Ot, książka pokazująca, jak narysować pewne elementy związane z kosmosem oraz wcale nie takie ciekawe opowiadanie. Wzięłam, bo dotyczyło kosmosu i było niedrogie. Jaśka zainteresowały tylko naklejki ze środka. Tak sobie jeszcze dodam, że jestem mega dumna, gdy mój syn mówi, że nie podoba mu się jakaś książka, która rzeczywiście jest beznadziejna albo straszy swą szatą graficzną.

Do kupienia tutaj – Kosmos Nauka rysowania i ciekawe opowiadanie

DSC_4669 by . DSC_4671 by . DSC_4672 by . DSC_4673 by . DSC_4674 by . DSC_4675 by . DSC_4676 by .


Poznaj… Układ Słoneczny

Kolejna pozycja z cyklu zapchajdziur o kosmosie. Książka składa się właściwie tylko z informacji o planetach układu słonecznego. Do każdej planety jest jedna ilustracja. Trochę bez sensu, ale Jasiek nie narzeka.

Do kupienia tutaj – Poznaj układ słoneczny

DSC_4681 by . DSC_4682 by . DSC_4683 by . DSC_4685 by . DSC_4686 by . DSC_4687 by . DSC_4688 by . DSC_4689 by . DSC_4691 by .


Odkrywam kosmos

To już nieco ciekawsza pozycja. Zawiera informacje nie tylko o planetach naszego ukladu, ale również ciekawostki o powstaniu wszechświata, o gwiazdach, galaktykach, obiektach kosmicznych. Wszystko fajnie, tylko korektor tę książkę chyba po ciemku poprawiał.

Do kupienia tutaj – Odkrywam kosmos

DSC_4692 by . DSC_4693 by . DSC_4694 by . DSC_4696 by . DSC_4697 by . DSC_4698 by . DSC_4699 by . DSC_4700 by . DSC_4701 by . DSC_4702 by . DSC_4703 by . DSC_4704 by . DSC_4705 by . DSC_4706 by . DSC_4707 by .


książki Usborne

do kupienia tutaj – Usborne


Książki Usborne nie są jeszcze zbyt popularne w Polsce. Usborne to brytyjskie wydawnictwo, które zachwyca swą szatą graficzną, a przede wszystkim różnorodnością. Pozycji jest mnóstwo. Od książeczek do nauki języka angielskiego, nauki czytania, po te, sprawiające największą frajdę młodszym dzieciakom – z naklejkami, łamigłówkami, ciekawymi ćwiczeniami. Ja się w nich zakochałam.

First Sticker Book. Space

Tej pozycji nie mogło u nas zabraknąć. Właściwie to same naklejki. Ale za to jakie! Patrzcie, patrzcie.

DSC_4478 by . DSC_4479 by . DSC_4480 by . DSC_4481 by . DSC_4484 by . DSC_4485 by . DSC_4486 by . DSC_4487 by . DSC_4488 by . DSC_4490 by .

1000 things for little children to do on a journey

To coś w stylu kart Czuczu z pisakiem suchościeralnym, które pokazywałam Wam jakiś czas temu. Muszę jednak przyznać, że Czuczu przy Usborne nie ma żadnych szans. I pod względem graficznym, i pod względem zadań dla maluchów.

DSC_4501 by . DSC_4502 by . DSC_4503 by . DSC_4504 by . DSC_4505 by . DSC_4507 by . DSC_4508 by .

Travel Activity Book

Książka z zadaniami i naklejkami. Tematyka podróżnicza. Aż mam ochotę Jaśkowi zabrać te książki i porozwiązywać wszystkie zadania.

DSC_4509 by . DSC_4510 by . DSC_4511 by . DSC_4513 by . DSC_4514 by . DSC_4515 by . DSC_4516 by . DSC_4517 by . DSC_4518 by .

Your Body

Książka z naklejkami. Poznajemy swoje ciało, nazwy części ciała oraz czynności, które ciało wykonuje. Takie to proste, a tak pięknie wykonane.

DSC_4521 by . DSC_4522 by . DSC_4523 by . DSC_4524 by . DSC_4525 by . DSC_4526 by . DSC_4527 by . DSC_4528 by . DSC_4529 by .


Pojazdy specjalne. Historyjki z nalepkami

Właściwie takie niby nic, graficznie też odstrasza, ale podoba mi się forma zadań w tej książce (oraz jej cena). Dziecko może „czytać” razem z nami, przyklejając odpowiednią naklejkę. Jest wiele tytułów z tej serii.

Do kupienia tutaj – Pojazdy specjalne. Historyjki z nalepkami

DSC_4491 by . DSC_4492 by . DSC_4493 by . DSC_4494 by . DSC_4495 by . DSC_4496 by . DSC_4500 by .


Bajki

Erna Rosenstein

Perełka. Książka, której nie mogłam nie mieć. Wydawniczo i graficznie piękna. Zaprezentowane w tej książce bajki były niegdyś publikowane na łamach Świerszczyka Przyjaciela. Nie są to cukierkowe historie. W wielu z nich odbija się echo wojny. Pozycja, której nie możecie przegapić.

Do kupienia tutaj – Bajki. Erna Rosenstein

DSC_4530 by . DSC_4531 by . DSC_4532 by . DSC_4533 by . DSC_4535 by . DSC_4536 by . DSC_4538 by . DSC_4539 by .


Las i jego zwykli-niezwykli mieszkańcy

Bardzo fajna pozycja dla najmłodszych. Krótki opis znanych nam leśnych zwierząt + naklejki, dzięki którym można samodzielnie wykleić mieszkańca lasu. Albo też dać ponieść się wyobraźni i stworzyć zupełnie niepowtarzalnego stwora.

Do kupienia tutaj – Las i jego zwykli-niezwykli mieszkańcy

DSC_4540 by . DSC_4541 by . DSC_4542 by . DSC_4543 by . DSC_4544 by . DSC_4545 by . DSC_4546 by . DSC_4547 by . DSC_4548 by . DSC_4549 by . DSC_4550 by . DSC_4551 by . DSC_4552 by . DSC_4553 by .


Wielka księga przedszkolaka

Książka z zadaniami dla przedszkolaków. Gdyby matce zabrakło pomysłów, tu mamy podpowiedź na każdy dzień roku – z podziałem na pory roku.

Do kupienia tutaj – Wielka księga przedszkolaka
DSC_4554 by . DSC_4555 by . DSC_4556 by . DSC_4557 by . DSC_4558 by . DSC_4559 by . DSC_4560 by . DSC_4561 by . DSC_4562 by . DSC_4563 by . DSC_4564 by . DSC_4565 by . DSC_4566 by . DSC_4567 by . DSC_4568 by . DSC_4569 by . DSC_4570 by .


Zbuntowany elektron

Był sobie Elektron, który uwielbiał zagadki. Miał talent wynalazcy i energię muzyka rockowego. Do tego świetnie rozumiał się z dziadkiem Cybernetem i babcią Informatyką. Znacie Józefa Wilkonia? Wiecie, że skończył już 85 lat? Ja mam wrażenie, że właśnie przeżywa drugą młodość. A Zbuntowany elektron jest na to świetnym dowodem.

Do kupienia tutaj – Zbuntowany elektron

DSC_4571 by . DSC_4575 by . DSC_4576 by . DSC_4577 by . DSC_4578 by . DSC_4579 by . DSC_4580 by . DSC_4581 by . DSC_4582 by .


Kotka Wiktoria i magia uważności

Książka o uważności. O tym, że często szukamy szczęścia, spełnienia, a ono jest obok nas. Nie potrafimy go dostrzec i jesteśmy nieszczęśliwi. Bardzo mądra książka, którą powinni przeczytać również wszyscy dorośli. A pomyśleć, że wzięłam ją dlatego, że główna bohaterka (Kotka Wiktoria) wydała mi się podobna do Kici Koci. 😉

Do kupienia tutaj – Kotka Wiktoria i magia uważności

DSC_4600 by . DSC_4601 by . DSC_4602 by . DSC_4604 by . DSC_4605 by . DSC_4608 by .


Chrum, chrum, Bolusiu!

Trzecia część przygód Bolusia. Brat Bolusia już podrósł. Razem chodzą na spacery. Boluś ma za zadanie opiekowanie się bratem, co jednak dosyć kiepsko mu wychodzi. Pozycja, którą na pewno zainteresują się wszyscy fani Bolusia. Jaśko dał mi do zrozumienia, że prosiaczek już go nie interesuje i nie pozwolił doczytać nawet do końca opowiadania. Chyba za długo Zakamarki kazały czekać nam na kolejną część. No nic, będzie dla brata.

Do kupienia tutaj – Chrum, chrum, Bolusiu!

DSC_4609 by . DSC_4610 by . DSC_4611 by . DSC_4612 by . DSC_4613 by . DSC_4614 by . DSC_4615 by . DSC_4616 by .


Tappi i urodzinowe ciasto

Tappiego kupiłam na próbę zachęcona pozytywnymi opiniami. Póki co wzięłam część o cieście, bo co jak co, ale ciasta moje dziecko nie odmawia. Niestety, Tappiemu odmówił. Myślę jednak, że przyjdzie i czas na niego. Teraz po prostu wszystko musi mieć w sobie choćby element kosmosu. Niemniej jednak sama polecam Tappiego. To naprawdę dobre i mądre opowiadania.

Do kupienia tutaj – Tappi i urodzinowe ciasto

DSC_4649 by . DSC_4650 by . DSC_4651 by . DSC_4652 by . DSC_4654 by . DSC_4655 by . DSC_4656 by . DSC_4657 by .


Mali Einsteini. Przedszkolak potrafi. Kolory i litery

I na koniec straszydło. Taki paskudek wydawniczy. Ale że są tu Mali Einsteini, to Jaśko zakochany. Pała do tej bajki miłością ogromną. Nie mogłam więc pominąć tej pozycji w jego biblioteczce. Taka tam brzydka książka z zadaniami dla dzieci. Z pisakiem suchościeralnym i magnesami.

Do kupienia tutaj – Mali Einsteini. Przedszkolak potrafi. Kolory i litery

DSC_4708 by . DSC_4709 by . DSC_4710 by . DSC_4711 by . DSC_4712 by . DSC_4713 by . DSC_4714 by . DSC_4715 by . DSC_4716 by . DSC_4717 by . DSC_4718 by . DSC_4719 by . DSC_4720 by .

15 komentarzy

  • witam,
    ile lat i miesięcy ma teraz Jaś? jestem mamą trzylatka (36m-cy w kwietniu) i zastanawiam się dla kogo konkretnie skierowane są książeczki z tej biblioteczki, czy „pod bloga” czy pod Pani Jasia. Przy tak sporej ilości „bodźców książkowych” jakie oferuje Pani dziecku, nie jest ono lekko znudzone książkami? Mam wrażenie, że wiele z tych pozycji jest kupowanych „na wyrost” i trochę „niepotrzebnie”, żeby mieć co „prezentować je na blogu”. Mój synek też jest miłośnikiem książek, ale czy warto kupować „na wyrost”? Czy przez to dziecko się nie gubi w tym wszystkim? Jak mądrze dobierać i dawkować to co, dobre dla dziecka ( m.in. książeczki )- takie pytania nasuwa mi Pani blog… Pozdrawiam miło.

    • Może zacznę od tego, że Wiola jestem, żadna pani. 🙂 Masz rację – część książek kupuję nie dla Jaśka, a po prostu dla siebie. Albo wierząc, że kiedyś Jasiek sam po nie sięgnie. Często przy jakiejś pozycji piszę, czy rzeczywiście spodobały się Jaśkowi. Bywa, że teraz jej nie chce, a po kilku miesiącach sam po nią sięga z półki i chce, żeby mu przeczytać. Teraz ma fioła na punkcie planet i kosmosu i większość nowych książek, w których nie ma nic na ten temat, po prostu go nie interesują. Odstawiam je na półkę, na lepsze czasy. Na pewno nie uważam, że ma za dużo bodźców książkowych, bo nigdy nie zmuszałam go do czytania. Po prostu co miesiąc robimy jedno większe zamówienie, a gdy przychodzi paczka, on wybiera to, co mu się teraz podoba. Jak mądrze dobierać i dawkować książki? Nie mam pojęcia. Wierzę w to, że nie wybieram dla niego książek, które niczego nie wnoszą. Wydaje mi się, że wybieram mądre i ładne pozycje. A jeżeli chodzi o dawkowanie, to zdaję się na niego. Pytasz o to, czy są to pozycje dla trzylatka. Każde dziecko inaczej podchodzi do literatury. Są maluchy, które nie są nauczone spędzania czasu przy książkach i jakiekolwiek próby przeczytania kilku zdań na stronie, kończą się ucieczką dziecka. W takim przypadku najlepiej zacząć od książek bez słów, obrazkowych. Jasiek jest na takim etapie, że spokojnie przyswaja dłuższe opowiadania. Wszystkie pozycje, które pokazuję w cyklu z nowościami z naszej biblioteczki, raczej są na poziomie Jaśka. Książki dla starszych dzieci publikuję we wpisach „Co w przyszłości czytało będzie moje dziecko?”. Gdy pojawi się nowy członek rodziny, pokażę pewnie też książeczki dla najmłodszych, których nie zdążyłam pokazać wcześniej, bo bloga zaczęłam prowadzić, gdy Jaśko miał 1,5 roku (rok temu).

  • WWiesz co? Ja bym chciała zobaczyć całą biblioteczkę Jaśka 🙂 mieścicie się jeszcze w jednym miejscu? Te pozycje Usborna będę szukać, bo wyglądają super. Tappiego mamy, ale raczej na przyszłość. A Bolusia 1 część. :))

    • Jaśko ma regał na całą ścianę. Zmieści się jeszcze spooooro. Poza tym teraz te książki będą rozkładały się na dwa pokoje przy bracie. 🙂

      • Oooo! Gratulacje:)

        Pozycje super:) Chyba zbankrutuje…;) Mój Bąbel zaraz 8m-cy na liczniku, a biblioteczkę ma większą niż niektórzy dorośli:) I sporo pozycji na później.

  • jak zwykle prezentujesz super pozycje, bardzo podobało mi się zakończenie kopciuszka i że to dziecko może wymyślić, co stanie się z wilkiem (może się on zreflektuje, że nie warto być złym i pomoże kapturkowi;-)
    świetne te amerykańskie książeczki oraz książka dla przedszkolaka, a propos tego czy Jaśko idzie do przedszkola od września?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *