Bananowo-jabłkowe babeczki „Samo Zdrowie”

DSC_4184_DxO by .

Jak w tytule. Babeczki stworzone z samych zdrowych produktów. Można jeść i jeść, i jeść…

W lodówce zalegały mi ciemniejące banany. Szukając przepisu, w jaki sposób mogę je wykorzystać, nie mogłam znaleźć niczego, co by mi do końca odpowiadało. Przede wszystkim miało być zdrowo. Połączyłam kilka przepisów w jeden i powstało coś przepysznego. Naprawdę, naprawdę!

Wykorzystałam:

  • 2 bio jabłka
  • 2 ciemniejące banany
  • 1 eko jajko od pani sąsiadki
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 1/3 szklanki mleka bez laktozy (może być chyba jakiekolwiek)
  • 100 g ksylitolu
  • 2 duże łyżki prawdziwego kakao, bez cukru
  • 130 g mąki pełnoziarnistej
  • 170 g płatków owsianych górskich
  • 3 małe łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g orzechów włoskich
  • 50 g suszonych śliwek (posiekanych) i suszoną żurawiny
  • pół małej łyżeczki cynamonu

Zaczęłam od nastawiania piekarnika na 200 C i wyłożenia formy do muffinów papilotkami.
Obrane banany rozgniotłam ręką i wrzuciłam do miski. Nie musi być miazga. Fajnie, jak je czuć w babeczkach. Dodałam jajko, olej i mleko. Wszystko wymieszałam (oczywiście z pomocą Jaśka) i odstawiłam na później.

W drugiej misce wymieszałam mąkę, płatki owsiane, ksyllitol, kakao, proszek do pieczenia i cynamon.

Do trzeciej miski wrzuciłam obrane i pokrojone na drobne kawałeczki jabłka. Dodałam do nich posiekane orzechy, żurawinę i posiekane suszone śliwki.

Następnie wymieszałam składniki z pierwszej miski z tymi z drugiej miski. Do całości wrzuciłam składniki z trzeciej miski i wszystko razem wymieszałam. Gotową breję owsiano-owocową przełożyłam łyżką do papilotek i wstawiłam do nagrzanego piekarnika. Piekłam ok 23 minut. Najlepiej od 20 minuty sprawdzaj patyczkiem, czy to już (czy jest suchy). Wyszło mi 16 przepysznych i przezdrowych muffinów.

 Wybaczcie jakość zdjęcia, ale tak szybko zniknęły, że nie miałam czasu przygotować się do fotografowania, bo stały nade mną śliniące się sępy.

DSC_4184_DxO by .

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *