Ciepło w tyłek

Jakkolwiek dziwnie brzmi tytuł, zajmę się dzisiaj tak przyziemnym tematem jak spodnie na sezon zimowo-wiosenny.

Mimo, że właśnie rozpoczęła się kalendarzowa wiosna temperatura utrzymuje się w okolicy 5-10 stopni. Wiadomo, że przy takich temperaturach jeszcze za zimno na bluzy wiosenne i maluch musi biegać w kurtce. Ale co założyć na pupę? Ubierać w niewygodne dżinsy? Zakładać rajstopy pod spodnie dresowe? Obie propozycje nie są zbyt wygodne dla ruchliwego dziecka. Matka Wariatka spieszy z pomocą. Nie, nie będę się rozwodziła nad słusznością noszenia rajstop/rajtuz (zwał, jak zwał) przez inne dzieci i tym, czy to odziera je z godności (sic!), jak to robiło wiele blogów parentingowych w tym tygodniu.

Mam dla Was kilka propozycji na to, żeby pupa malucha była ubrana ciepło, wygodnie, a poza tym całkiem modnie (powiało reklamą z lat 90-tych).

Ale do rzeczy.

Wszystkie cztery proponowane przeze mnie propozycje zostały przetestowane przez Jaśka i jako matka szczerze je polecam. Po kliknięciu w nazwę firmy od razu zostaniecie przeniesieni na stronę sklepu.

Zezuzulla

Nasz ulubiony wybór. Spodnie wykonane z ciepłej bawełny. Doskonale leżą, pupie jest ciepło, skóra oddycha. Na stronie znajdziecie te spodnie w kilku kolorach lub wzorach własnoręcznie (!) projektowanych przez panią Emilię, która tworzy cuda. A poza tym jest przesympatyczną młodą mamą. Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby być niezadowolony z tych spodni. My mamy kilka par i pewnie na tych kilku się nie skończy. Ceny w stosunku do tego, jaki produkt otrzymujemy, są naprawdę bardzo przystępne. A jak uda nam się trafić na wyprzedaż, to mamy wielozadaniowe spodnie za grosze. Nie wyobrażam sobie takiej pogody bez Zezuzulli.

DSC_0837_DxO (1)

spodnie: Zezuzulla
kurtka: Reserved
buty: Emel

Booso

Cudo. Krój, tkanina. Są piękne. Bardzo gruba mięsista bawełna. Jednak cena jest nieco wyższa niż w przypadku pierwszej propozycji. Niemniej jednak naprawdę warto. Nie mogę się napatrzeć na te spodnie na Jaśkowej pupie.

DSC_1622_DxO

spodnie: Booso

Hultaj Polski

Propozycja nieco tańsza od Booso. Ciekawy, hultajski krój. Tkanina nie jest tak ciepła jak dwie poprzednie, jednak myślę, że ma wystarczającą grubość, aby maluchowi było ciepło. Coś jest chyba nie tak z rozmiarami Hultaja. Jaśko nosi spodnie w rozmiarze 86, a hultaje mamy 80 i mam wrażenie, że nadal są trochę za duże. Może teraz coś się zmieniło. Spodnie kupowaliśmy prawie rok temu, jak Hultaj dopiero zaczynał swoją działalność.

DSC_1424_DxO (1)

spodnie: Hultaj Polski
kurtka: Lindex
bluza: Puszek
czapka: Piu di me
buty: Emel

Kaan

Spodnie najtańsze z zaproponowanych, jednak tak samo dobrze grzejące małe pupy. Gruba dzianina dresowa, obniżony krok. Pełna wygoda. Jedyne co mnie denerwuje w tych spodniach to to, że ściągacze przy stopach są za mało elastyczne.DSC_1788_DxO

spodnie: Kaan
bluza: Mosquito
czapka: Mamatu
buty: Emel

W każdych z zaproponowanych spodni na pewno będzie maluchowi ciepło i wygodnie. Wszystkie zaprojektowane są przez młode mamy. I chwała im za to.

8 komentarzy

  • Rzeczy są świetne, unikalne, niesztampowe a to ze nasze dzieci z nich wyrastają… Hmm… Trzeba wtedy pomyśleć o powiększeniu rodziny 🙂 brawo Wiolka, mnie sie bardzo podobają te pomysły!

    • Po pierwsze – nie pani, Wiola jestem. 🙂 W większości tych sklepów są teraz wyprzedaże i spodnie kosztują nawet 50% mniej. Poza tym zawsze można je potem odsprzedać.

  • Wiola, trzymam kciuki za bloga! To, że fantastycznie piszesz wiem, ale teraz wiem również, że masz świetny gust 😀

  • Cześć Matko Wariatko! Widać odrazu, że się dogadamy ;)! Co prawda ja mam córę (ale nie różową ;)) i w trzech wymienionych przez Ciebie pozycjach chodzi również moja pociecha (booso, hultaj, zezuzulla). Czekam na kolejne podpowiedzi :)! Synek-booski ;)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *