Risk made in Warsaw

Nadmorska zapchajdziura

Ciągle zastanawiam się, czy chcecie nas oglądać. Wciąż nie mogę dojść do jedznoznacznych wniosków. Zapytam więc wprost – wolicie, żeby blog szedł w kierunku…

Gotowi, do biegu, start!

Też zazdrościcie Waszym dzieciom tych wszystkich zabawek, gadżetów? Zawsze ze zniecierpliwieniem czekam na kuriera, który ma przywieźć Jaśkowi coś nowego. Z każdej paczki cieszę…