Styczniowe LOVE 2018 – zdrowe płatki śniadaniowe, krem bez wad i program dla dzieci, który nie ogłupia

Styczniowe by .

Wiem, wiem, obsuwę mam straszną z tym wpisem, bo tu przecież zaraz marzec, a ja Wam piszę, co nas zachwyciło w styczniu. Ale na szczęście to nie są rzeczy sezonowe, więc mogę się i Wam spodobać również w marcu.

program i aplikacja da Vinci

W styczniu mnie i Jaśka rozłożyła grypa. Mnie tak rozłożyła, że nie mogłam patrzeć na ekrany, oglądać telewizji, pracować. Z Jaśkiem jednak było lepiej. Dało się coś mu włączyć. Nie chciał jednak oglądać bajek, w których zbyt wiele się dzieje. Męczyło go to jeszcze bardziej. Zastanawiałam się nad jakimiś Discovery, ale wtedy przypomniało mi się, że przecież jest też kanał popularno-naukowy dla dzieci – Da Vinci. No i tak się wciągnął, że oglądał wszystko, jak leci. A potem mnie zaginał informacjami z zakresu sztuki czy fizyki.kanal Da Vinci009love by . kanal Da Vinci010love by .

Okazało się, że jest też aplikacja edukacyjna Da Vinci. Aplikacja z kolei bardzo fajnie sprawdzała się podczas naszych wyjazdów (w domu dzieciaki raczej nie korzystają z tabletów). Znajdują się tam m.in. pełne odcinki „Byli sobie wynalazcy”, a także wiele programów z takich dziedzin jak: matematyka, zoologia, fizyka, sztuka, medycyna, geografia itp. A wszystko to w formie dostosowanej pod percepcję dziecka.

Aplikację możecie pobrać tutaj: iOS albo Android Sama aplikacja jest bezpłatna. Możecie przejrzeć jej funkcje i zawartość. Żeby jednak w pełni z niej korzystać, trzeba się zarejestrować i wybrać pakiet, który nas interesuje. Jeżeli chcecie kod na darmowe zapoznanie się z aplikacją w pełnym zakresie, dajcie znać w komentarzu. Postaram się go zdobyć (podam każdemu indywidualnie).

Tak wygląda aplikacja.

28309920_10213559848542247_1717673600_o by . 28417509_10213559848782253_1702358722_o by .

płyta Kolory

O tej płycie pisałam Wam, gdy jeszcze jej nie było. 🙂 Być może i Wy przyczyniliście się do tego, że powstała. Płyta już jest i prezentuje się pięknie. I wizualnie, i muzycznie. Składa się z 12 piosenek i 12 utworów w wersji instrumentalnej, które można śpiewać samodzielnie z dzieckiem. Do płyty dołączona jest książeczka, w której znajdują się słowa do wszystkich piosenek. No i co najważniejsze – nie są to kiczowate piosenki, którymi zalany jest rynek muzyki dziecięcej.

Fragmenty utworów możecie przesłuchać na stronie Empiku – Kolory

Podpowiem jeszcze, że Spotify płyta też jest. 🙂

styczniowe007love by . styczniowe008love by .

oczyszczacz powietrza

Może nie powinnam się powtarzać, bo oczyszczaczu był już całkiem osobny wpis, ale ten sprzęt miał na nas taki pozytywny wpływ w styczniu, że nie potrafię tu o nim nie wspomnieć. Tym bardziej, że myśleliśmy, że nie jest nam wcale potrzebny Więcej na temat oczyszczacza tutaj – oczyszczacz powietrza

Oczyszczacz powietrza Electrolux028_ by .

płatki śniadaniowe

Moje dzieci kochają płatki falowo. Zazwyczaj przez kilka tygodni nie chcą jeść nic oprócz płatków, a potem przez kolejne miesiące zapominają o nich całkowicie. Właśnie jesteśmy w fazie „płatki” jako odpowiedź na wszystkie pytania w stylu „co chcesz na śniadanie/obiad/kolację?”. Większość rynkowych płatków ma dosyć kiepski skład, żeby nie napisać beznadziejny. Zdarzają się jednak perełki. Zamiennie kupujemy płatki Sante Smart Teens z płatkami Milzu! Teraz mamy Milzu! i mają one lepszy skład niż Sante. Zresztą sami zobaczcie na etykiecie.

styczniowe001love by . styczniowe002love by . styczniowe003love by .

nowy katalog LEGO

Macie już, macie? U nas hit. Jasiek przegląda go godzinami. Ten katalog, tak samo, jak i poprzedni ma swoją dedykowaną aplikację, dzięki której możemy ożywić każdą stronę. No i oczywiście ma w środku darmowe bilety do Legolandu dla dzieciaków. W tym roku Lego obchodzi 60-lecie powstania marki. Pewnie Legoland z tej okazji przygotowuje wiele atrakcji. Wybieramy się do tego duńskiego w maju lub czerwcu.

styczniowe005love by . styczniowe006love by .

krem ultranawilżający Resibo

I na koniec coś dla matki. Na koniec roku pokończyły mi się wszystkie kremy. Nie byłam jakoś specjalnie z nimi związana, więc szukałam czegoś nowego. Przejrzałam opinie na temat kilkudziesięciu polecanych kremów. Byłam gotowa wydać na krem nawet i kilkaset złotych. Byleby spełniał swoją rolę (dobrze nawilżał, był lekki, nie rolował się pod makijażem). Gdy już miałam kupić jakiś drogi, trafiłam na jakimś blogu (chyba) na opinie na temat tego kremu Resibo. Stwierdziłam, że ma taką cenę, że mogę zaryzykować. No i sprawdza się doskonale. Moja cera ma cechy każdej cery. 😉 Jest jednocześnie sucha, przetłuszczająca się i trądzikowa z rozszerzonymi porami. To nie lada wyzwanie sprostać takiemu wyzwaniu i doprowadzić ją do porządku. A kremowi Resibo się to udaje. Stosuję go nie tylko pod makijaż. Sprawdzał się też jako krem na noc podczas wyjazdów, gdy nie chciałam brać ze sobą zbyt wielu kosmetyków.

styczniowe004love by .

Grupa na Facebooku „Fajni Rodzice”

Grupę założyłam na początku roku, a już ma ponad 1000 członków, którzy sobie pomagają, wspierają się, doradzają. Jestem bardzo dumna z tej grupy. Jeżeli chcecie, śmiało dołączajcie i zapraszajcie do niej innych fajnych rodziców.

Grupa – grupa „Fajni Rodzice”

16 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *